Wycieczka do Ochotniczej Straży Pożarnej

12 marca byliśmy  w Ochotniczej Straży Pożarnej w Łebie. O pracy łebskich strażaków opowiadał nam komendant OSP – pan Sebastian Kluska.

Dowiedzieliśmy się, że w Łebie jest 30 strażaków. Każdy z nich musi posiadać wiedzę z zakresu ratownictwa medycznego, wodnego, chemicznego i owadobójczego. Żeby zostać strażakiem trzeba mieć ukończone 18 lat.

Komendant pokazał nam sprzęt potrzebny do gaszenia pożarów i ratowania życia ludzi, m.in. defibrylator. Jedna z naszych koleżanek posłużyła za manekina i przywiązano ją do deski ratunkowej.

W remizie zobaczyliśmy cztery wozy: ratowniczo-gaśniczy, gaśniczy, terenowy i kwatermistrzowski. Obejrzeliśmy sprzęt i strój potrzebny do ratowania ludzi na morzu.

Następnie komendant sprawdził łączność z OSP w Lęborku. Jak się okazało strażacy powiadamiani są o akcji przez telefony komórkowe i pagery

(a my myśleliśmy, że wzywa ich dźwięk syreny).

 

Praca strażaka wcale nie jest taka łatwa.