Spotkanie z profesorem Kazimierzem Burzyńskim

W marcu ja oraz reszta młodzieży z projektu „Jestem łebski” mieliśmy spotkanie z Panem Profesorem Kazimierzem Burzyńskim.

Dowiedzieliśmy się dużo ciekawostek o życiu, zajęciach, pracy i zainteresowaniach Pana Profesora. Pracuje on na Politechnice Gdańskiej i jest rektorem Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Łebie.

Pan Burzyński jest patriotą. Na jego podwórku przez cały rok wywieszona jest flaga biało-czerwona. Jego rodzina mieszka w Łebie od 1946 r.

Bardzo ciekawe było dzieciństwo Pana |Profesora. Gdy miał 10-11 lat, to w kanale Chełst za mostkiem ćwiczył z kolegami nurkowanie i poszukiwał broni z I wojny światowej. Osobiście złowił 2 karabiny i 3 bagnety francuskie. Najśmieszniejsze w tym było to, że 2 bagnety wymienił na łyżwy, a karabin – za sygnet biało-czerwony z orłem, który po pewnym czasie zgubił w śniegu.

Wzruszyły nas zdania wypowiedziane przez Pana Burzyńskiego: „Pamiętam prawdziwych mieszkańców Łeby. Pamiętam jak Niemka z sąsiedztwa opowiadała bajki i uczyła mnie piosenek po niemiecku. Nawet niektóre pamiętam do dziś.”

Dowiedzieliśmy się, że Pan Burzyński lubi rock, jazz i muzykę poważną. Bardzo lubi pszczoły. Jego ojciec miał 80-90 uli.

Pan Profesor czasami bardzo nas rozśmieszał, ale w odpowiedzi na pytanie: „Czy ma pan poczucie humoru?” usłyszeliśmy, że nie jest wesołkiem, ani włóczykijem. Wspomniał też, że to my – łebska młodzież – tworzymy nową specyfikę Łeby.

Dzięki temu spotkaniu dowiedzieliśmy się o wielu ciekawostkach z życia Pana Profesora Burzyńskiego oraz trochę informacji o powojennej Łebie.

                                    Angelika Greczko –   uczestniczka projektu „Jestem  łebski”

realizowanego dla młodzieży gimnazjalnej przez Bibliotekę Miejską