Byliśmy w Kapitanacie Portu Łeba i w Brzegowej Stacji Ratowniczej

We wtorek 05.02.2013 r. ja wraz z uczestnikami projektu ”Jestem łebski” wybraliśmy się na wycieczkę do Brzegowej Stacji Ratowniczej Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa ”SAR” oraz do Kapitanatu Portu Łeba.

W stacji ratownictwa spotkaliśmy się z panem Sławomirem Górnym, który od razu zaprowadził nas na statek ratowniczy ”Huragan”, gdzie mogliśmy wejść do środka i zobaczyć sprzęt medyczny oraz wyposażenie statku. Zadawaliśmy panu dużo różnych pytań związanych z wykonywaną przez niego pracą. Pytaliśmy także o różne historie dotyczące wypadków na morzu.Następnie przeszliśmy do garażu, w którym stał samochód bojowy i dwie mniejsze motorówki, na które mogliśmy wchodzić. Od pana Górnego dowiedzieliśmy się, że „Huragan” musi wypłynąć do wezwania w mniej niż 15 minut, co nas zdziwiło, ponieważ jak taka akcja jest w nocy, to ratownicy muszą wstać, ubrać się i bez żadnego mycia biec na motorówkę, sprawdzić sprzęt i ruszać na pomoc.

Na terenie Brzegowej Stacji Ratowniczej Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa  mogliśmy zobaczyć batyskaf. Byliśmy także w  czerwonej szopie, która ma ponad 100 lat. W takich szopach kiedyś trzymano łodzie do ratowania życia i sprzęty ratownicze.

Mieliśmy okazję odwiedzić także  Kapitanat Portu Łeba, gdzie spotkał się z nami pan oficer Jacek Beczyczko. Opowiedział on nam o pracy w porcie, a także pokazał sprzęt do nawigacji, którym posługuje się na co dzień.

Następnie wybraliśmy się do bosmanatu. Tam czekał na nas pan Janusz Misiorek, który opowiedział nam, na czym polega praca bosmana. Dowiedzieliśmy się, że bosman musi śledzić statki i kutry, które wpływają do portu i z niego wypływają. Pan Misiorek powiedział nam, że każdy kuter ma swoje świadectwo, na którym wypisane są wszystkie dane kutra oraz jego załogi.

W kapitanacie mogliśmy obejrzeć wystawę, na której prezentowane są stare zdjęcia, sieci rybackie, busole rybackie, mapy i inne pamiątki.

Myślę, że dzięki tej wycieczce nabraliśmy więcej szacunku do ludzi, którzy są w stanie poświęcić życie za innych o każdej porze dnia i nocy.

 

Karol Wójcik – uczestnik projektu „Jestem  łebski”

realizowanego dla młodzieży gimnazjalnej przez Bibliotekę Miejską