Spotkanie z senatorem RP Kazimierzem Kleiną

5 lutego w bibliotece miejskiej mieliśmy spotkanie z senatorem RP Kazimierzem Kleiną.  W spotkaniu uczestniczyła młodzież realizująca projekt „Jestem łebski”.

Na początku uczestnicy zwrócili się do Pana Senatora z pytaniem, co według niego oznacza słowo „łebski”. W odpowiedzi usłyszeli, że „łebski” to ktoś najlepszy. To ten, kto potrafi radzić sobie ze wszystkimi problemami i bez kompleksów porusza się po kraju i świecie, pamiętając o swoich korzeniach, o tym, że pochodzi z Łeby.Łebscy zadawali Panu Senatorowi bardzo dużo pytań. Pytali m.in. o to, czy zawsze chciał być politykiem i jak układa mu się współpraca z innymi senatorami i posłami. Na spotkaniu dowiedzieli się, że Senator zawsze interesował się polityką, a do życia politycznego wkroczył wtedy, gdy został burmistrzem Łeby. Jako członek Senatu zajmuje się regulowaniem różnych spraw w Polsce i jest przewodniczącym Komisji Budżetu i Finansów Publicznych.

Pan Senator lubi czytać oraz spotykać się  i rozmawiać z różnymi ludźmi, ponieważ uważa, że gdy się rozmawia, to wtedy buduje się wspólnotę.

Jego ulubioną muzyką jest muzyka z lat 70. i 80. Posiada zbiór płyt analogowych. Ulubioną potrawą Pana Senatora jest lekko przyprawiona flądra, usmażona na świeżej oliwie.

Senator marzy o tym, żeby w Łebie powstało muzeum morskie, które będzie przechowywało tradycje rybackie miasta.

Jego zdaniem klimat nadają Łebie kutry, łodzie rybackie oraz możliwość kupienia ryb z burty.

W naszym mieście docenia przedsiębiorczość mieszkańców, a także szczególną aktywność kobiet, które nie potrzebują do tego żadnych ustawowych parytetów.

Gdy zapytaliśmy o to, czy nie bał się wyjazdów z Łeby do Warszawy, opowiedział nam, że dla niego największym problemem był wyjazd z Łeby do… liceum w Lęborku. Czuł się tam zagubiony, wszystko wydawało się takie wielkie. W pierwszym miesiącu nauki otrzymał aż 11 dwój, a dwóje były wtedy najgorszą oceną. Chciał wrócić do Łeby i zostać chociażby pomocnikiem rybaka. Oczywiście tak się nie stało.

Spotkanie było bardzo interesujące i dowiedzieliśmy się na nim wielu ciekawych rzeczy.

Agata Gackowska – uczestniczka projektu „Jestem łebski”                                     realizowanego dla młodzieży gimnazjalnej przez Bibliotekę Miejską